Drodzy stali Czytelnicy a także Goście naszego portalu, nasz projekt funkcjonuje przede wszystkim dzięki Waszemu wsparciu i zaufaniu.

WSPARCIE FINANSOWE (DAROWIZNA)

Wpłaty Krajowe- Nr. Konta:

39 8811 0006 1002 0205 2764 0250

Wpłaty Zagraniczne- Nr. Konta:

PL39 8811 0006 1002 0205 2764 0250

Kod SWIFT: POLUPLPR

Tytułem: Darowizna na cele statutowe


Donald Trump zadzwonił do Władimira Putina: tematem zasadniczym nie była Ukraina, ale Iran.

0
Poprzedzające rozmowę telefoniczną prezydentów spotkanie przywódców państw Bliskiego Wschodu w Moskwie, najwyraźniej uzmysłowiło, że marginalizacja Rosji poniosła fiasko. Rozumiejąc trafność oceny sytuacji na świecie przez władze Moskwy, z którą to oceną liczy się Ameryka Łacińska, Afryka i większość państw Azji, czyli BRICS, Rosja jest zainteresowana niwelacją napięć, bez wyłącznej dbałości o dominację, uporczywie kultywowaną przez Waszyngton.

Tryskający optymizmem nastrój Sekretarza Wojny USA (związany z prognozą losów wojny w Iranie ukazany medialnie 8 marca br.), przyćmił manewr Prezydenta tego państwa dnia następnego. Po dłuższej przerwie, Donald Trump zadzwonił do Władimira Putina. Tematem zasadniczym nie była Ukraina, ale Iran. Rozmowa trwała całą godzinę, a komunikat ogłoszony z jej przebiegu był krótki. Doradca prezydenta Putina Jurij Uszakow przekazał:

Dziś wieczorem odbyła się rozmowa telefoniczna między prezydentami Rosji i Stanów Zjednoczonych. Donald Trump zadzwonił do Władimira Putina, aby omówić szereg niezwykle istotnych kwestii związanych z obecną sytuacją międzynarodową. Szczególną uwagę poświęcono oczywiście sytuacji związanej z konfliktem z Iranem, a także trwającym negocjacjom trójstronnym w sprawie rozwiązania konfliktu na Ukrainie, w których uczestniczyli przedstawiciele Stanów Zjednoczonych.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że rozmowa była rzeczowa, szczera i konstruktywna, jak to zazwyczaj bywa w dialogu między przywódcami Rosji i Ameryki. Nie rozmawiali ze sobą telefonicznie od dłuższego czasu; ich poprzednia rozmowa miała miejsce pod koniec grudnia 2025 roku. Dzisiejsza rozmowa, nawiasem mówiąc, trwała około godziny. Prezydent USA zauważył, że zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, takie kontakty powinny odbywać się regularnie, co obaj przywódcy potwierdzili, że są na to gotowi.

Prezydent Rosji przedstawił szereg założeń mających na celu osiągnięcie szybkiego politycznego i dyplomatycznego rozwiązania konfliktu irańskiego, m.in. w świetle kontaktów, jakie niedawno odbył z przywódcami państw Zatoki Perskiej, z prezydentem Iranu Masudem Pezeshkianem i przywódcami kilku innych krajów. Prezydent USA ze swej strony podzielił się oceną rozwoju sytuacji w kontekście trwającej operacji amerykańsko-izraelskiej.

Chciałbym zauważyć, że w tej sprawie miała miejsce bardzo merytoryczna – i, jak sądzę, pożyteczna – wymiana poglądów. Prezydent Trump po raz kolejny wyraził chęć jak najszybszego zakończenia konfliktu na Ukrainie poprzez osiągnięcie zawieszenia broni, co otworzyłoby drogę do długoterminowego rozwiązania. Z naszej strony pozytywnie oceniliśmy wysiłki mediacyjne podejmowane przez zespół Donalda Trumpa i przez niego osobiście.

Dokonano również oceny obecnej sytuacji wzdłuż linii kontaktu, gdzie siły rosyjskie z powodzeniem posuwają się naprzód. Jak zauważono, jest to czynnik, który powinien skłonić reżim w Kijowie do ostatecznego podjęcia działań zmierzających do negocjowanego rozwiązania konfliktu. Przywódcy poruszyli również kwestię Wenezueli, przede wszystkim w kontekście sytuacji na światowym rynku ropy naftowej.

Podsumowując, chciałbym podkreślić, że rozmowa była niezwykle merytoryczna i niewątpliwie będzie miała praktyczne znaczenie dla dalszej współpracy między oboma krajami w różnych obszarach polityki międzynarodowej.”

Rozmowa oceniana medialnie jako „szczera i zasadnicza” za pierwszoplanowy temat przyjęła propozycję Moskwy ograniczenia eskalacji konfliktu bliskowschodniego. W tym celu winny zaistnieć rzeczowe rozmowy dyplomatyczne i polityczne, które wykluczą eskalację. Rozmowa ta miała miejsce w sytuacji najwyższego napięcia wśród państw obawiających się o bezpośrednie własne bezpieczeństwo jak również skutki gospodarcze. Propozycją prezydenta Putina jest włączenie do rozmów wszystkich państw Zatoki Perskiej, w tym prezydenta Pezeshkiana wraz z i innymi przywódcami regionu.

Media interpretują, że poruszona kwestia Ukrainy przez Trumpa, wymagałaby długotrwałego porozumienia poprzedzonego natychmiastowym zawieszeniem działań wojskowych. Dlatego Putin nakreślił Trumpowi bieżącą sytuację na froncie i oczekiwany w tym kontekście klimat rozmów wokół pokojowego zakończenia konfliktu. Przychylne spojrzenie Rosji na mediacje w sprawie Ukrainy, wymaga zaangażowania przywódców USA i Rosji ze względu na charakter konfliktu ukraińskiego, który już dawno wykroczył poza granice samej Ukrainy.

W oficjalnym komentarzu do rozmowy z Putinem, Trump docenił, że pomimo istnienia ogromnej animozji między Zełenskim a Putinem, prezydent Rosji zgodził się podjąć rozmowy zmierzające do szybkiego zakończenia konfliktu. Rozwiązanie tego konfliktu będzie pomocne w opracowaniu rozstrzygnięć bliskowschodnich. Sformułowanie Trumpa, mówiące o usprawnieniu jakim może być zakończenie wojny na Ukrainie dowodzi, że zasada równowagi interesów dotarła do zachodnich polityków.

Poprzedzające rozmowę telefoniczną prezydentów spotkanie przywódców państw Bliskiego Wschodu w Moskwie, najwyraźniej uzmysłowiło, że marginalizacja Rosji poniosła fiasko. Rozumiejąc trafność oceny sytuacji na świecie przez władze Moskwy, z którą to oceną liczy się Ameryka Łacińska, Afryka i większość państw Azji, czyli BRICS, Rosja jest zainteresowana niwelacją napięć, bez wyłącznej dbałości o dominację, uporczywie kultywowaną przez Waszyngton.

W rozmowie prezydentów nie zabrakło wzmianki o istotnym problemie Wenezueli i jej roli w obrocie paliwami, co miałoby istotny wpływ na dynamikę obrotu paliwami na świecie. W tym temacie, zaakcentowana została gotowość Rosji do handlu paliwami z Europą, jeśli tylko zaistniałby z jej strony sygnał zainteresowania.

Ostatecznie, podsumowana rozmowa jako konstruktywna, zostanie zapewne zweryfikowana przez stanowisko uformowanych wojną zachodnich globalistów. Jeśli potrafią liczyć przynajmniej straty materialne, powinni zamilknąć. Wizerunkowo, zapewne nie akceptują fiaska fałszywej i pełnej gróźb narracji.


Opracowanie. Jola

Na podstawie: en.Kremlin.ru, YouTube.com

Fot. Pixabay.com / aurisstudio

Źródło: WolneMedia.net


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *