Drodzy stali Czytelnicy a także Goście naszego portalu, nasz projekt funkcjonuje przede wszystkim dzięki Waszemu wsparciu i zaufaniu.

WSPARCIE FINANSOWE (DAROWIZNA)

Wpłaty Krajowe- Nr. Konta:

39 8811 0006 1002 0205 2764 0250

Wpłaty Zagraniczne- Nr. Konta:

PL39 8811 0006 1002 0205 2764 0250

Kod SWIFT: POLUPLPR

Tytułem: Darowizna na cele statutowe


Świadectwo o przedwiecznym Bóstwie Jezusa Chrystusa wobec narastającej nocy antychrysta i duchowego buntu świata.

1
W świetle tych wydarzeń staje się jasne, że bliskie jest już panowanie antychrysta, który nadejdzie jako rzekomy dawca pokoju i nowego porządku świata. Współczesne kampanie negujące bóstwo Jezusa są niczym innym jak „prostowaniem ścieżek” dla syna zatracenia, który zechce zasiąść w świątyni Boga, podając się za Boga. Duch antychrysta działa już teraz z ogromną siłą, paraliżując sumienia i znieczulając ludzi na jawne przejawy zła i apostazji. Ludzkość, odrzucając prawdziwego Boga, dobrowolnie oddaje się pod władzę zwierzchnościom ciemności, które szykują ostateczny zamach na ład stworzenia.

Współczesny świat staje się areną bezprecedensowego starcia o prawdę duchową, czego jawnym dowodem są nowe, agresywne kampanie reklamowe. Na ulicach miast pojawiają się billboardy z bezczelnym hasłem „JEZUS NIE JEST BOGIEM”, połączone z równie bluźnierczym twierdzeniem, że Chrystus nie istniał wcześniej w Niebie. To nie jest zwykła prowokacja czy przejaw pluralizmu opinii, ale bezpośredni, zaplanowany atak na samą tożsamość Pana Jezusa Chrystusa.

Twórcy tych haseł manipulują uczuciami wierzących, bezwstydnie powołując się na autorytet Pisma Świętego, podczas gdy w rzeczywistości głoszą naukę całkowicie sprzeczną z Bożym Objawieniem. Wbrew kłamstwom wypisanym na plakatach, ziemska historia zbawienia nie zaczęła się w Betlejem, gdyż tam wieczne Słowo jedynie przygniotło się ludzką naturą i wkroczyło w stworzony przez siebie świat.

Ewangelia według świętego Jana bezlitośnie obala współczesne heretyckie teorie, głosząc z całą mocą: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo”. Jezus Chrystus nie jest jedynie człowiekiem podniesionym do godności proroka, ale wiecznym Bogiem Synem, który dobrowolnie przyjął ciało z Maryi Dziewicy. Zaprzeczanie Jego przedistnieniu i bóstwu to uderzenie w samo serce chrześcijaństwa, próba zredukowania Stwórcy do roli zwykłego moralisty.

Prawda o Boskiej naturze Chrystusa bije z każdej strony Ewangelii i pism apostolskich, uniemożliwiając jakąkolwiek kompromisową interpretację. Sam Jezus jednoznacznie oświadczył: „Zstąpiłem z nieba” oraz modlił się o chwałę, którą posiadał u Ojca „zanim stał się świat”. Gdy wypowiedział fundamentalne słowa: „Zanim Abraham był, JA JESTEM”, wprost utożsamił się z Bogiem Jahwe, wywołując wściekłość ówczesnych faryzeuszy.

Święty Paweł w swoich listach przypomina, że wszystko w niebie i na ziemi zostało stworzone przez Niego i dla Niego, a człowiek, który zacząłby istnieć dopiero w łonie matki, nie mógłby powołać do życia całego wszechświata. Metoda działania współczesnych zwodzicieli jest niezwykle wyrafinowana, gdyż zachowuje pozory pobożności, aby łatwiej zatruć umysły wiernych.

Fałszywi prorocy używają imienia Jezus, cytują wyrwane z kontekstu wersety i mówią z szacunkiem o Bogu, jednocześnie po cichu zastępując biblijnego Chrystusa tanią podróbką. „Inny Jezus”, przed którym tak gorliwie ostrzegał apostoł Paweł, to postać odarta z bóstwa, niemająca nic wspólnego z wielkim „JA JESTEM” ani ze Stwórcą opisanym w Liście do Kolosan. Za tym duchowym fałszerstwem stoi odwieczny plan Szatana, który od zawsze pragnął Jezusa bez bóstwa, krzyża bez zbawiającej krwi i ewangelii pozbawionej mocy zbawienia.

Zjawisko to ma charakter globalny, a bezpardonowa walka z Jezusem Chrystusem toczy się obecnie na całym świecie, przenikając do struktur politycznych, kultury masowej i edukacji. Tradycyjne wartości chrześcijańskie są systemowo rugowane z przestrzeni publicznej, a symbole religijne zastępuje się ideologicznymi manifestami. W wielu krajach otwarte wyznawanie wiary w bóstwo Chrystusa spotyka się z ostrą cenzurą, społecznym ostracyzmem, a w skrajnych przypadkach z krwawymi prześladowaniami. Świat jednoczy się pod sztandarem relatywizmu, próbując za wszelką cenę wymazać świadectwo o jedynym Zbawicielu ludzkości.

Ta destrukcyjna fala bezbożności i duchowej rebelii dotarła niestety także do naszej Ojczyzny, uderzając w naród o głębokich korzeniach katolickich. W Polsce, która przez wieki stanowiła przedmurze chrześcijaństwa, coraz śmielej podnosi się rękę na sacrum, profanując wizerunki święte i atakując tradycyjną wiarę ojców. Bluźniercze billboardy, antykościelne nagonki i próby usunięcia religii ze szkół oraz przestrzeni publicznej to rzeczywistość, z którą musimy się mierzyć na co dzień. Polskie ulice stają się frontem tej samej globalnej wojny duchowej, w której stawką jest zbawienie ludzkich dusz.

Narastająca intensywność tych ataków oraz powszechność religijnego zwiedzenia nie są dziełem przypadku, lecz stanowią wyraźny i zatrważający znak czasów, o którym prorokowało Pismo Święte. Żyjemy w epoce wielkiego odstępstwa, gdzie prawda jest nazywana kłamstwem, a jawne bluźnierstwo podnosi się do rangi cnoty i postępu. Agresywne rugowanie Chrystusa z serc ludzi i struktur społecznych przygotowuje grunt pod nadejście ostatecznego oszustwa. Wszystkie te wydarzenia idealnie wpisują się w biblijne zapowiedzi dotyczące dni ostatecznych, w których ludzkość odwróci się od zdrowej nauki.

W świetle tych wydarzeń staje się jasne, że bliskie jest już panowanie antychrysta, który nadejdzie jako rzekomy dawca pokoju i nowego porządku świata. Współczesne kampanie negujące bóstwo Jezusa są niczym innym jak „prostowaniem ścieżek” dla syna zatracenia, który zechce zasiąść w świątyni Boga, podając się za Boga. Duch antychrysta działa już teraz z ogromną siłą, paraliżując sumienia i znieczulając ludzi na jawne przejawy zła i apostazji. Ludzkość, odrzucając prawdziwego Boga, dobrowolnie oddaje się pod władzę zwierzchnościom ciemności, które szykują ostateczny zamach na ład stworzenia.

Choć perspektywa nadejścia i panowania antychrysta na ziemi napełnia trwogą, z kart Biblii płynie jednocześnie potężna nadzieja – jego władza będzie ściśle ograniczona czasowo. Bóg w swojej suwerenności wyznaczył najeźdźcy kres, którego ten nie będzie mógł przekroczyć, a każdy jego krok służy jedynie wypełnieniu się odwiecznych wyroków. Triumf zła będzie gwałtowny, lecz niezwykle krótki, będąc jedynie ostateczną próbą wiary dla wybranych przed powtórnym przyjściem Pana. Kościół i wierni, choć uciskani, mogą trwać w pokoju, wiedząc, że ostateczne zwycięstwo należy do Baranka, a potęga ciemności zostanie skruszona jednym tchnieniem ust Chrystusa.

Niech więc współczesne billboardy krzyczą swoje kłamstwa przy drogach, a światowi mędrcy prześcigają się w rzucaniu bluźnierstw przeciwko Najwyższemu. Boża prawda pozostaje absolutnie niewzruszona, a Pismo Święte odpowiada na ludzką pychę potężnym grzmotem sprawiedliwości. Jezus Chrystus istniał przed Abrahamem, przed Maryją, przed Adamem i przed założeniem całego świata, jako wieczny Syn Boży i nadchodzący Król Królów. Wobec zalewu kłamstwa, każdy wierzący powinien z głębi serca powtórzyć za świętym Tomaszem jedyną słuszną odpowiedź: „Pan mój i Bóg mój” – bo dokładnie taki jest Jezus Chrystus.


Autor. KONAR

Fot. Youtube.com

Wszelkie prawa zastrzeżone.


 

1 Komentarz do “Świadectwo o przedwiecznym Bóstwie Jezusa Chrystusa wobec narastającej nocy antychrysta i duchowego buntu świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *