Drodzy stali Czytelnicy a także Goście naszego portalu, nasz projekt funkcjonuje przede wszystkim dzięki Waszemu wsparciu i zaufaniu.
WSPARCIE FINANSOWE (DAROWIZNA)
Wpłaty Krajowe- Nr. Konta: 39 8811 0006 1002 0205 2764 0250 Wpłaty Zagraniczne- Nr. Konta: PL39 8811 0006 1002 0205 2764 0250 Kod SWIFT: POLUPLPR Tytułem: Darowizna na cele statutowe „Widziałam często, iż trzy chóry aniołów, które były wyższe od archaniołów, upadły, lecz nie wszystkie zostały strącone do piekła: ci, którzy okazywali jakąś skruchę, pozostali poza piekłem. Są to duchy, które zamieszkują planety, a które przybywają na ziemię, by zwodzić ludzi. Również wśród duchów światowych króluje wielki porządek. Są to duchy upadłe, ale jeszcze nie diabły, różnią się bardzo od tamtych, przychodzą na ziemię i odchodzą. Na jednym obszarze są posępni i smutni, w innym są płomienni i gwałtowni, jeszcze w innym są lekcy, w innym dokładni i rozumni. Działają na wszystko, co żyje na ziemi i na ludzi od chwili ich urodzenia. Duchy te formują pewne hierarchie, pewne stowarzyszenia.” Słowa wizji Katarzyny Emmerich, zapisane w Vita di Anna Caterina Ememrick, Ojca K.E. Schmoegera w tomie III na stronie 15, wydania Tequi, Paryż 1950. W ostatnim czasie bardzo dużo uwagi poświęca się kosmitom, poświęca się temu czy istnieją, czy też nie. Powstaje bardzo duża ilość filmów obrazujących atak obcej cywilizacji na ziemię, atak spod ziemi, atak dosłownie z każdej możliwej strony, jaką tylko scenariusz filmowy zdoła przyjąć a aktorzy odegrać. Jednak w tym wszystkim można zapytać o prawdę, o pewnego rodzaju fundament, który mógłby stanowić mocne oparcie dla przekonania, że oni tam są, istnieją i być może nawet nas obserwują. Roswell, szczątki kosmitów, przesłania, kontakty trzeciego stopnia i tak dalej, ale czy tylko tego typu argumenty można dziś odnaleźć czy są jeszcze jakieś inne? W przeszłości odnaleziono bardzo dużo starożytnych monet przedstawiających, jak to się wierzy, istotę spoza naszej planety, obcego z odległych mroków kosmosu. Tak też jest w przypadku znanej na całym świecie monety odkrytej w Egipcie. Monety przedstawiającej oblicze istoty w jakimś stopniu podobnej do człowieka, ale nie będącej nim, lecz właśnie bardziej kosmitą. Tego typu odkrycia stawiają przed nami istotne pytania, jak chociażby to: co by było gdybyśmy nie byli sami a nasza historia nie była całą historią? Moneta z Egiptu jest jednym z tych odkryć, które sprawiają, że zaczynamy kwestionować pewne fakty z życia. Z resztą prawda jest taka, że od wieków ludzie z całego świata odkrywali starożytne monety, które stanowiły paliwo do snucia kolejnych teorii i hipotez na temat życia pozaziemskiego. Wiele z owych monet przedstawia dziwne obiekty latające, podczas gdy inne wydają się być przekonującym dowodem na to, że faktycznie odwiedzają nas obce formy życia. Natomiast druga strona monety odnalezionej w Egipcie ukazuje nam statek kosmiczny, albo po prostu niezidentyfikowany obiekt latających UFO. Spójrzcie: Dla wielu osób ten obiekt jest ostatecznym i wiarygodnym dowodem na istnienie obcych cywilizacji zamieszkujących planety odległe on naszej, jednakże systematycznie odwiedzających planetę Ziemię i naszą cywilizację. Mówi się także o powstaniu pewnego projektu, czy też bractwa zrzeszającego wybrane osoby, które wiedzą o tym procederze, mało tego, nawiązały one kontakt z obcą cywilizacją i realizują plany, jakie nakaże „obcy”. Jak jednak byśmy do tematu niezwykłego znaleziska z Egiptu podchodzili, to są osoby, które ów odkrycie akceptują, są i też takie, które je negują, wskazując iż ów spodek czy też niezidentyfikowany obiekt latający jest po prostu obrazem starożytnej tarczy. Egipska moneta wzbudziła już wiele skrajnych emocji, ale te najważniejsze czynniki, które zapoczątkowała to zainteresowanie ze strony ufologów oraz sceptyków. Thesun.com.uk tak relacjonuje całe zajście: „Podczas renowacji domu w Egipcie ktoś natknął się na tajemniczą monetę, która zdaje się pokazywać głowę istoty pozaziemskiej, z ogromnymi pustymi oczami, łysą głową i cienkimi policzkami. A zatem czy się nam to podoba czy nie, temat istnienia obcych cywilizacji powraca.” Z kolei Mysterious Earth zamieściło komentarz, wskazujący na istnienie innych monet, które nie zostały ujawnione. Dlaczego? Cóż, możemy się jedynie domyślać. Spójrzcie na wspomniany komentarz: „Grupa ludzi, którzy pracowali przy renowacji domu w południowym Egipcie, znalazła wiele bardzo rzadkich monet. Odkrywcy nieoficjalnie wspominają o wizerunkach obcych bogów, rydwanów kosmicznych a nawet czegoś, co wyglądało niczym mapa. Na ową mapę składało się kilka różnych monet.” Monety posiadają napisy w języku łacińskim, a zatem to wskazuje na jeden podstawowy element. Nie pochodzącą one z Egiptu lecz zostały one tam jedynie z jakiegoś powodu przetransportowane. Moneta zawiera łacińskie przesłanie które brzmi: „OPPORTUNUS Adest” czyli: „Tu w odpowiednim czasie”. Co oznaczają te tajemnicze słowa? Czy w przyszłości miało dojść do jakiegoś ważnego wydarzenia, właśnie w miejscu stworzenia owej monety? Autor. Zespół Eschatologia.pl Fot. Pixabay.com / Mindworld Wszelkie prawa zastrzeżone.
Tajemnica pewnej monety: Strażnicy zrzuceni z niebios – czy odnaleźliśmy ślady upadłych aniołów?



+
https://ekspedyt.org/2026/03/11/tracimy-swoj-wlasny-kraj-bez-obrony-dr-lucyna-kulinska/
Np. od 27 minuty
Dr. Lucyna Kulińska – możliwe ,ze w tym tyg zamówili sobie na terenie perskim wybuch a” (a kto taki ?…Czyż nie jak zwykle …zawsze ci sami – loże z talmuda/kabały666)……
Ps. i tam jeszcze m.in o tym ,iż mięsa armatniego z polin „ubili” na dzikich polach o już 10-15 tys
https://wolnemedia.net/usa-moga-uzyc-broni-jadrowej-przeciwko-iranowi/
koment:
Irfy 16.03.2026 16:03„Wspaniały” pomysł. I w co mieliby tym atomem uderzyć? Teheran? Wtedy na pewno świat jeszcze mocniej pokocha USA i Izrael. Czy może w te cele, które zgodnie z oficjalną propagandą były już 10 razy zniszczone? ……… jeśli to zrobią, car z miejsca zaatakuje atomem Ukrainę. I teraz tak – Ukraińców można lubić albo ich nie lubić, ale stosowanie broni jądrowej tuż pod bokiem Polski byłoby dla nas katastrofą. Tym większą, że car nie atakowałby przecież wtedy, kiedy wiatr zwiewałby cały opad i syf na jego terytorium, tylko przeciwnie, poczekałby, aż powieje w naszym kierunku. Tym samym w roku 40 rocznicy katastrofy w Czarnobylu doczekalibyśmy się kolejnej, może nawet gorszej, bo nie wiadomo, ile by tych bomb łupnął.
ps. koment do koment ….sprostowanie – to 40-ta rocznica czarnobylskiej prowokacji z talmuda/kabay666 (a nie przypadkowej katastrofy)..
Np o tym Aron Ruso, Eduard Hodos ( o tym np. m.in w publikacjach p. Henryka Pająka)
https://wolnemedia.net/obiekt-nad-morzem-polnocnym/
o „ostatniej karcie z udziałem obcych” np. ten prof od rakiet – Werner von Braun ( np: 2 części wykładów ks. Jarosława Bukowskiego 2016 r na cep – centrum edukacyjne powisle/polska)