Drodzy stali Czytelnicy a także Goście naszego portalu, nasz projekt funkcjonuje przede wszystkim dzięki Waszemu wsparciu i zaufaniu.
WSPARCIE FINANSOWE (DAROWIZNA)
Wpłaty Krajowe- Nr. Konta: 39 8811 0006 1002 0205 2764 0250 Wpłaty Zagraniczne- Nr. Konta: PL39 8811 0006 1002 0205 2764 0250 Kod SWIFT: POLUPLPR Tytułem: Darowizna na cele statutowe Praktycznie w każdym tygodniu możemy usłyszeć o nowym „proroku”, który wieści nadejście końca – za miesiąc lub dwa. Jak się szybko okazuje, prorok ten były prorokiem fałszywym a jego przepowiednie nic nie warte. Zatem czy koniec świata, lub inaczej, koniec obecnego systemu rzeczy kiedyś nastąpi? Czy Bóg stworzył ziemię na zawszę, czy może czasowo, aby na nowo ją ukształtować po czasie próby i oczyszczenia? Jedno dziś wiemy na pewno, czas przemija i nie ogląda się na nic oraz na nikogo. A czy my w tym czasie, naszym czasie, zdążyliśmy poznać Boga? Czy zdążyliśmy poznać samych siebie i jesteśmy gotowi na ewentualny koniec? Na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam w ciszy własnego sumienia. Natomiast dzisiaj zajmiemy się ewentualnym końcem świata lub inaczej, zajmiemy się znakami, które mogą świadczyć o nadchodzącym przełomie w dziejach świata i ludzkości. Chile rok 2010, Japonia rok 2011 oraz Sumatra rok 2012 to daty i miejsca, w których doszło do potężnych trzęsień ziemi, wszystkie wyżej wymienione osiągnęły pułap powyżej 8,5 stopni w skali Richtera. Zatem są jednymi z najpotężniejszych, jakie kiedykolwiek udało się zaobserwować. To jednak nie wszystko, Chile oraz Japonia i Sumatra to regiony gdzie trzęsienia ziemi to raczej zjawisko sporadyczne, a już na pewno nie o takiej sile. Rok 2011 fala tsunami, która nawiedziła wschód Japonii, wówczas została zalana elektrownia jądrowa na terenie Fukushimy. Przy tej okazji dobrze jest wspomnieć o zaburzeniach, jakie występują w globalnej cyrkulacji wody na naszej planecie. Kiedy w jednym miejscu panuje susza, wówczas gdzie indziej występują potężne opady deszczu nie jednokrotnie wywołując powodzie lub też osuwiska gruntów. Osuwiska gruntów, które często przynoszą nam odpowiedzi na prastare pytania. W dzisiejszym artykule kładziemy nacisk przede wszystkim na surowość pogody, i skrajnych zjawisk, które występują coraz częściej a wiąże się to w jakimś stopniu z coraz większą energią cieplną, jaka znajduje się w atmosferze, owa energia czy też nagromadzenie ciepła rozchodzi się w postaci wielu gwałtownych zjawisk. Huragany, tornada, monsuny, skrajnie niebezpieczne burze i gradobicia. I tak dla przykładu Tajfun „Haiyan” (Yolanda) z roku 2013 spustoszył środkowe Filipiny i był najsilniejszym cyklonem tropikalnym, jaki jak na razie zaobserwowano na całym globie. Rok 2001 kraj Mongolia. To właśnie tam wówczas zanotowano najwyższe w historii ciśnienie, które osiągnęło pułap 1086 hPA. Przy tej okazji należy dodać, że naukowcy po pierwsze sądzili, iż jest niemożliwe, aby na naszej planecie występowało tak wysokie ciśnienie a po drugie uważa się, iż człowiek jest w stanie przeżyć tylko wtedy, gdy ciśnienie znajduje się w przedziale 940 hPA do 1060 hPA a w wyżej przytoczonym przypadku ciśnienie osiągnęło pułap aż 1086 hPA. Dalej należy wspomnieć o już wręcz legendarnym huraganie „Katrina” z 2005 roku, który to huragan jak dotąd był najbardziej niszczycielskim huraganem pustoszącym ogromne połacie ziemi. Z kolei huragan „Wilma” był najpotężniejszym huraganem w rejonie Atlantyku na przełomie całej historii badań tego zjawiska. Na koniec należy dodać, że zjawisko pogodowe czy też anomalia z roku 2010 często wydaje się być najsilniejszym w historii, kiedy przychodzi kolejny rok, czyli 2011 i to wówczas mamy do czynienia z nowym rekordzistą i tak w kolejnych latach. To tylko wyraźnie pokazuje jak bardzo radykalizuje się pogoda, atmosfera i cały system naturalny naszej planety. Czy wyżej opisane anomalie możemy nazwać znakami czasu? Czy możemy uznać, że są one przestrogą dla ludzi i całej cywilizacji, są wiadomością ponaglającą do opamiętania gdyż w przeciwnym razie nie będzie ratunku? Wiele osób tego typu wypowiedzi czy interpretacje współczesnych wydarzeń, uważa za czysty populizm, jednak czy radykalizacja pogody i skrajne zjawiska to także populizm? Prastare przepowiednie wypełniają się na naszych oczach każdego dnia naszego życia. Wystarczy spojrzeć w ekran telewizora, aby dostrzec falę przemocy i wielopoziomowego zakłamania. Dawniej, to jest kilka tysięcy lat temu, człowiek nie mógł przewidzieć, w którą stronę podąży ludzkość, nie mógł widzieć daleko w przyszłość, nawet Szatan tego nie potrafi. Natomiast dziś na podstawie światowych wydarzeń łatwiej jest referować konkretne wyroki. Ostatecznie jednak tylko Bóg zna odpowiedzi, tylko Bóg wie, co wydarzy się w przyszłości oraz kiedy to nastąpi, dlatego daje nam konkretne znaki, aby przestrzec ludzkość przed konsekwencjami, jakie piętrzą się na horyzoncie globalnych decyzji. Dzieje się tak także, dlatego ponieważ ten świat jest światem Boga Żyjącego. Zatem Bóg daje nam proroków i konkretne proroctwa, tak byśmy mogli zorientować się, na jakim obecnie etapie znajduje się nasza cywilizacja. I wreszcie, kiedy może nastąpić przepowiedziany powrót Jezusa na ziemię. Jest napisane, że daty końca świata czy też obecnego sytemu rzeczy nie zna nikt z wyjątkiem samego Boga, jednak nie jest nigdzie napisane, że dane pokolenie czy tez generacja nie będą mogły na podstawie znaków wywnioskować, iż to właśnie za ich czasów nastąpi ostatni etap historii zbawienia, bo tak też możemy to ująć. Otóż owe znaki, przepowiednie i proroctwa to elementy wyraźnie pokazujące, że Bóg Chce abyśmy się orientowali, czy wybiła już północ czy jeszcze jest kilka minut przed dniem sądu. Życie w niewiedzy nie jest rozwiązaniem, nie jest tym, czym można się w życiu kierować. Niewiedza może doprowadzić do sytuacji, w której Bóg będzie stał już u progu naszych drzwi a my nawet nie będziemy zdawać sobie z tego faktu sprawy. Dochodzi do ogromnych zmian, rzeczy, które dawniej nie miały miejsca, obecnie w wielu zakątkach naszej planety stały się czymś zupełnie „normalny”. Możemy zaobserwować pewną radykalizację pogody i zjawisk naturalnych, które coraz częściej zagrażają życiu człowieka. Wygląda to tak jak gdyby sama natura buntowała się przeciw obecnej cywilizacji. Niektóre przepowiednie wspominają o tego typu procesie, który ma mieć miejsce właśnie w czasach ostatecznych. Autor. Zespół Eschatologia.pl Fot. Pixabay.com / MerandaDevan Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prastare przepowiednie wypełniają się „tu i teraz”, każdego dnia naszego życia – wystarczy spojrzeć w ekran telewizora.

Amosa 8:11-12 UBG
[11] Oto nadchodzą dni, mówi Pan BÓG, gdy ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, ale słuchania słów PANA. [12] I będą się błąkać od morza do morza, i od północy aż na wschód będą biegać, szukając słowa PANA, ale go nie znajdą.
https://bible.com/bible/138/amo.8.11.UBG
+
https://youtu.be/9M855aSNpX0
A cóż tutaj za „rozdwojenie jaźni” ???
Przecież red Krystyna Kiwacz przed kilku dniami usłyszała od ks prof. Stanisława Guza ,że Intronizacja została dopełniona w październiku 2023 r. I jak zaznaczył ks prof Stanisłw Guz – wszystkim zwykłym „zjadaczom chleba” została już tylko „radosna misja” osobistego praktykowania tego dzieła. Więc dlaczego red Kiwacz teraz coś przeciwnego insynuuje w zapytaniach do ks. Marka Bąka ….A ks Marek Bąk jakby potwierdza tezę red Kiwacz …O co tutaj chodzi ???
Ps Redaktor Radia Chrystusa Króla ,iż p Krystyna Kiwacz /Telewizja Chrystus Króla to sekta. (red Kiwacz była niegdy,s współpracowniczką w tym radiu)