Drodzy stali Czytelnicy a także Goście naszego portalu, nasz projekt funkcjonuje przede wszystkim dzięki Waszemu wsparciu i zaufaniu.

WSPARCIE FINANSOWE (DAROWIZNA)

Wpłaty Krajowe- Nr. Konta:

39 8811 0006 1002 0205 2764 0250

Wpłaty Zagraniczne- Nr. Konta:

PL39 8811 0006 1002 0205 2764 0250

Kod SWIFT: POLUPLPR

Tytułem: Darowizna na cele statutowe


Śledztwo parlamentarzysty przełamuje niszczycielską poprawność polityczną i ujawnia masową skalę wykorzystywania dzieci.

1
Równolegle raport formułuje niezwykle ciężkie oskarżenia pod adresem całego brytyjskiego establishmentu, zarzucając mu dekady zaniedbań, zmowy milczenia oraz aktywnego bądź biernego przyzwolenia na ten proceder. Brytyjska policja rutynowo ignorowała zgłoszenia ze strony poszkodowanych, odmawiała prowadzenia rzetelnych śledztw, a w skrajnych przypadkach niektórzy funkcjonariusze sami brali udział w nadużyciach lub chronili oprawców.

Niezależny, liczący dwieście dziewiętnaście stron dokument opublikowany szesnastego czerwca 2026 roku przez brytyjskiego posła Ruperta Lowe’a wywołał olbrzymie poruszenie opinii publicznej. Lowe, związany obecnie z ugrupowaniem Restore Britain, a wcześniej reprezentujący Reform UK, sfinalizował te prace w ramach prywatnego śledztwa finansowanego ze środków społecznościowych.

Na podjęcie niezależnych działań zdecydowano się z uwagi na fakt, że oficjalne dochodzenie rządu brytyjskiego postępuje niezwykle opieszale. Parlamentarzysta powołał specjalny zespół śledczy, w którym kluczową rolę odegrała Sammy Woodhouse – kobieta, która sama w przeszłości zdołała ocaleć z rąk oprawców. Członkowie komisji przeprowadzili drobiazgowe przesłuchania, a także dokonali głębokiej analizy dotychczasowych zeznań, akt sądowych oraz wcześniejszych, często cząstkowych raportów, z których wyłania się przerażający obraz sytuacji.

Szacunki zawarte w dokumencie wskazują, że od lat 1950. aż do czasów współczesnych ofiarą powtarzających się gwałtów, brutalnych gwałtów zbiorowych, handlu ludźmi, tortur, zmuszania do prostytucji, niechcianych ciąż oraz przymusowych konwersji na islam padło co najmniej dwieście pięćdziesiąt tysięcy młodych dziewcząt, głównie białych Brytyjek. Zorganizowane gangi gwałcicieli działały lub w dalszym ciągu bezkarnie operują w co najmniej stu czterdziestu dziewięciu dystryktach władz lokalnych, co stanowi blisko czterdzieści procent wszystkich jednostek administracyjnych w Zjednoczonym Królestwie.

Zjawisko to objęło swoim zasięgiem wiele dużych miast, wykraczając daleko poza znane opinii publicznej, głośne przypadki z Rotherham czy Rochdale. Proceder ten dotyczy między innymi Londynu, gdzie urzędujący burmistrz przez długi czas systematycznie zaprzeczał istnieniu tego strukturalnego problemu. Autorzy raportu jednoznacznie podkreślają, że nie mamy tu do czynienia z pojedynczymi, odosobnionymi incydentami, lecz z systematycznym, zorganizowanym i przemyślanym zjawiskiem o charakterze masowym, które trwa nieprzerwanie od całych dekad.

Ofiarami przestępców najczęściej stawały się bezbronne dziewczynki, niejednokrotnie mające tylko jedenaście lat. Sprawcy celowo typowali ofiary wywodzące się z trudnych środowisk, wychowanki domów dziecka czy nastolatki z rodzin dotkniętych ubóstwem lub zaniedbaniem. Akty przemocy miały charakter długofalowy i powtarzalny, a napastnicy bezwzględnie wykorzystywali alkohol oraz narkotyki w celu odurzenia dzieci. Brutalnym gwałtom towarzyszyły dotkliwe tortury fizyczne, takie jak okaleczanie butelkami czy szczucie psami, a także bezwzględny szantaż i groźby wymierzone bezpośrednio w członków rodzin ofiar.

Raport wskazuje na niezwykle wyraźny i powtarzalny wzorzec kryminalny. Członkami zorganizowanych grup przestępczych byli w przeważającej mierze muzułmańscy mężczyźni pochodzenia pakistańskiego. Metoda ich działania opierała się na tak zwanym groomingu, czyli stopniowym osaczaniu i zjednywaniu sobie zaufania podatnych na wpływy dziewczynek poprzez rzekomą przyjaźń, drobne prezenty, alkohol oraz substancje psychoaktywne, by następnie bezwzględnie wciągnąć je w spiralę potwornego wykorzystywania seksualnego i przekazywać je kolejnym członkom przestępczej szajki.

Dokument kładzie ogromny nacisk na kulturowo – religijny aspekt tych zbrodni, obnażając głęboką pogardę sprawców wobec ofiar, które ze względu na swoje pochodzenie były wyzywane od najgorszych, rasistowskich obelg i traktowane jako istoty niższej kategorii – tak zwani kafirzy, czyli niewierni. W zeznaniach skrzywdzonych dzieci regularnie powtarzają się relacje, według których napastnicy ostentacyjnie odmawiali muzułmańską modlitwę tuż przed dokonaniem aktu gwałtu.

Raport poddaje szczegółowej analizie czynniki teologiczne i społeczne, wskazując na doktrynę supremacji wyznawców islamu nad niemuzułmanami, koncepcję lojalności i całkowitego odrzucenia obcych, historyczne przyzwolenie na niewolnictwo seksualne jeńców wojennych, a także kulturę klanową opartą na specyficznie pojmowanym honorze i wstydzie, w której brakuje nowoczesnego rozumienia pojęcia świadomej zgody seksualnej.

Sam Rupert Lowe podsumował te ustalenia wprost na platformie „X”, pisząc, że opublikowany raport ponad wszelką wątpliwość dowodzi istnienia niezaprzeczalnego związku między religią islamską a gangami gwałcicieli, dodając, że kraj musi w końcu znaleźć w sobie cywilizacyjną odwagę, by głośno o tym powiedzieć. Parlamentarzysta zastrzegł, że oskarżenia te nie dotyczą każdego wyznawcy tej religii, lecz sam wzorzec jest tak czytelny, że jego dalsze ignorowanie staje się niemożliwe.

Równolegle raport formułuje niezwykle ciężkie oskarżenia pod adresem całego brytyjskiego establishmentu, zarzucając mu dekady zaniedbań, zmowy milczenia oraz aktywnego bądź biernego przyzwolenia na ten proceder. Brytyjska policja rutynowo ignorowała zgłoszenia ze strony poszkodowanych, odmawiała prowadzenia rzetelnych śledztw, a w skrajnych przypadkach niektórzy funkcjonariusze sami brali udział w nadużyciach lub chronili oprawców.

Służby społeczne oraz lokalne rady doskonale wiedziały o dramacie dzieci od wielu lat, jednak urzędnicy paraliżowani byli panicznym strachem przed oskarżeniami o rasizm czy utratą cennych głosów wyborczych w licznych społecznościach pakistańskich. Podobne mechanizmy destrukcyjnej autocenzury, wynikające z poprawności politycznej i lęku przed etykietą islamofobii, sparaliżowały publiczną służbę zdrowia, sądy oraz wiodące media.

W dokumencie przytoczono wstrząsające przykłady, w których producenci programów telewizyjnych wprost instruowali sygnalistów, aby w swoich relacjach pod żadnym pozorem nie wspominali o rasie czy religii sprawców, a obciążające akta były celowo niszczone. W podsumowaniu autorzy dokumentu postulują natychmiastowe wdrożenie radykalnych środków prawnych.

Domagają się obligatoryjnej deportacji każdego obcokrajowca skazanego za zorganizowane wykorzystywanie seksualne dzieci oraz automatycznego odbierania brytyjskiego obywatelstwa osobom z podwójnym paszportem, które dopuściły się tych czynów. Z uwagi na całkowity brak zaufania do państwowych organów ścigania, zespół śledczy zamierza samodzielnie wnosić prywatne akty oskarżenia do sądów.

Poseł Rupert Lowe zapowiedział również, że korzystając z ochrony immunitetu parlamentarnego, po uprzedniej i skrupulatnej konsultacji z prawnikami, ujawni na forum Izby Gmin nazwiska konkretnych sprawców oraz urzędników tuszujących te zbrodnie. Choć raport Lowe’a nie jest dokumentem rządowym i nie posiada bezpośredniej mocy prawnej, stanowi unikalne i bezkompromisowe kompendium wiedzy, które przełamuje dotychczasowe tabu i nazywa po imieniu kulturowo -religijny wymiar tragedii brytyjskich dzieci.


Autor: Aurelia

Na podstawie: TheRapeGangInquiry.org, Goniec.net

Fot. Pixabay.com / Alexas_Fotos

Źródło: WolneMedia.net


 

1 Komentarz do “Śledztwo parlamentarzysty przełamuje niszczycielską poprawność polityczną i ujawnia masową skalę wykorzystywania dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *