Drodzy stali Czytelnicy a także Goście naszego portalu, nasz projekt funkcjonuje przede wszystkim dzięki Waszemu wsparciu i zaufaniu.

WSPARCIE FINANSOWE (DAROWIZNA)

Wpłaty Krajowe- Nr. Konta:

39 8811 0006 1002 0205 2764 0250

Wpłaty Zagraniczne- Nr. Konta:

PL39 8811 0006 1002 0205 2764 0250

Kod SWIFT: POLUPLPR

Tytułem: Darowizna na cele statutowe


Milczenie Rzymu, relatywizm Kijowa: jak abp Szewczuk i papież Leon XIV uciekają od prawdy o Wołyniu.

0
Chowanie się za postulatem „badań akademickich” i bezustanne powtarzanie pustych haseł o wzajemnym wybaczaniu to nic innego jak cyniczna gra na zwłokę, mająca na celu uniknięcie jednoznacznego potępienia zbrodniczej ideologii ukraińskich nacjonalistów oraz dalsze blokowanie ekshumacji. Dla rodzin ofiar, które do dziś nie mogą doprosić się o prawo do chrześcijańskiego pochówku swoich bliskich, taka postawa ukraińskiego hierarchy jest przejawem skrajnego relatywizmu moralnego i braku elementarnej empatii.

Ukraińscy grekokatolicy, będący katolikami obrządku bizantyjsko – ukraińskiego, od lat prezentują odmienne od polskiego spojrzenie na tragiczne wydarzenia na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. W ich imieniu po raz kolejny wystąpił abp Światosław Szewczuk, Arcybiskup Większy Kijowsko – Halickim i zwierzchnik tego Kościoła, który podlega bezpośrednio urzędującemu od 2025 roku papieżowi Leonowi XIV.

Duchowny ten pochodzi ze Stryja w obwodzie lwowskim, skąd wywodzi się zresztą znaczna część hierarchii oraz wiernych tej wspólnoty. Choć nikt bezpośrednio nie wywoływał go do tablicy, lider ukraińskich grekokatolików uznał, że w obliczu kolejnych napięć dyplomatycznych musi zabrać głos w sprawach dotyczących historii najnowszej i relacji polsko – ukraińskich.

W swoim wystąpieniu dla agencji Ukrinform abp Szewczuk odniósł się do kwestii sporów wokół rzezi wołyńskiej, próbując przenieść ciężar dyskusji z płaszczyzny politycznej na naukową. Stwierdził, że podziela pogląd tych ukraińskich historyków, według których oba narody skłócają nie tyle same fakty na temat walki narodowowyzwoleńczej na Ukrainie, ile polityczne mity narosłe wokół nich w ostatnich dziesięcioleciach, głównie w polskich kręgach politycznych.

Z tego powodu hierarcha położył nacisk na potrzebę prowadzenia niezależnych, obiektywnych badań historycznych. Co istotne, w swojej argumentacji powołał się na autorytet papieża Jana Pawła II, wskazując go jako właściwego patrona i architekta trudnego dialogu polsko – ukraińskiego. Krytycy abp. Szewczuka zwracają jednak uwagę, że jego stanowisko cechuje selektywność i unikanie jednoznacznego potępienia ideologii OUN-UPA, która doprowadziła do masowych mordów na ludności polskiej.

Zamiast pełnego uderzenia się w piersi, z ust ukraińskiego hierarchy często padają wezwania do wzajemnego wybaczania, co w Polsce bywa odbierane jako próba zrównania ofiar z katami i obrona dobrego imienia formacji, które Polacy jednoznacznie uznają za zbrodnicze. Postulat porzucenia „politycznych mitów” na rzecz badań akademickich może sugerować, że strona ukraińska wciąż traktuje twarde, udokumentowane fakty o ludobójstwie jako element bieżącej gry politycznej Warszawy, a nie jako bolesną prawdę historyczną.

W narracji zwierzchnika UKGK brakuje również odniesienia do dorobku tych badaczy, którzy bezkompromisowo obnażali zbrodniczą działalność ukraińskich nacjonalistów. Przykładem jest choćby publicystyka i prace naukowe dr. Wiktora Poliszczuka, który w swoich publikacjach szczegółowo opisał terror OUN-UPA, dokumentując jednocześnie, że ofiarami tego radykalnego ruchu padły także tysiące nielojalnych wobec banderowców Ukraińców.

Wydaje się jednak, że abp Szewczuk w swoich działaniach w dużej mierze kieruje się chęcią utrzymania dobrych relacji z władzami w Kijowie oraz budowania silnej pozycji swojego Kościoła, który na Ukrainie pozostaje mniejszością wyznaniową względem prawosławia. Niemniej jednak, bez pełnego i bezwarunkowego stanięcia w prawdzie o Wołyniu, budowanie autentycznego pojednania między oboma narodami będzie niezwykle trudne.

Komentarz do tej sprawy zespołu eschatologia.pl:

Stanowisko abp. Światosława Szewczuka budzi głębokie oburzenie, gdyż stanowi jawną próbę rozmywania odpowiedzialności za zorganizowane okrucieństwo, jakiego dopuściły się formacje OUN-UPA na ludności polskiej. Sprowadzanie zaplanowanej, brutalnej czystki etnicznej, w której zginęło około 100 tysięcy bezbronnych cywilów, do miana „walki narodowowyzwoleńczej” lub symetrycznego sporu historycznego jest rażącym zakłamaniem faktów.

Chowanie się za postulatem „badań akademickich” i bezustanne powtarzanie pustych haseł o wzajemnym wybaczaniu to nic innego jak cyniczna gra na zwłokę, mająca na celu uniknięcie jednoznacznego potępienia zbrodniczej ideologii ukraińskich nacjonalistów oraz dalsze blokowanie ekshumacji. Dla rodzin ofiar, które do dziś nie mogą doprosić się o prawo do chrześcijańskiego pochówku swoich bliskich, taka postawa ukraińskiego hierarchy jest przejawem skrajnego relatywizmu moralnego i braku elementarnej empatii.

Równie rozczarowująca i moralnie kapitulująca jest postawa Watykanu oraz papieża Leona XIV, którego milczenie i kunktatorstwo w tej sprawie są porażające. Zasłanianie się dyplomatyczną neutralnością, uniwersalizmem czy potrzebą zachowania bieżącej poprawności politycznej w obliczu nierozliczonego masowego mordu jest ucieczką od fundamentalnej roli Kościoła jako strażnika prawdy.

Rzym, poprzez swoje milczenie i promowanie fałszywej symetrii cierpienia, de facto legitymizuje narrację Kijowa i pozwala na to, by pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej była traktowana jako przetargowa karta polityczna. Brak stanowczego głosu głowy Kościoła Katolickiego, który nakazałby swoim ukraińskim podwładnym stanięcie w prawdzie i zaprzestanie obrony dobrego imienia zbrodniarzy, osłabia moralny autorytet Stolicy Apostolskiej i pozostawia Polaków z poczuciem głębokiego osamotnienia i niesprawiedliwości ze strony własnych struktur kościelnych.


Autor: Aurelia

Na podstawie: Ukrinform.ua

Fot. Youtube.com

Źródło: WolneMedia.net


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *