Drodzy stali Czytelnicy a także Goście naszego portalu, nasz projekt funkcjonuje przede wszystkim dzięki Waszemu wsparciu i zaufaniu.
WSPARCIE FINANSOWE (DAROWIZNA)
Wpłaty Krajowe- Nr. Konta: 39 8811 0006 1002 0205 2764 0250 Wpłaty Zagraniczne- Nr. Konta: PL39 8811 0006 1002 0205 2764 0250 Kod SWIFT: POLUPLPR Tytułem: Darowizna na cele statutowe Wizje błogosławionej Anny Katarzyny Emmerich, spisane w „Żywocie i Bolesnej Męce Pana Naszego Jezusa Chrystusa”, nadają zdradzie Judasza niezwykle mroczny i psychologiczny wymiar. Emmerich opisuje go jako postać targaną chciwością, zazdrością i pychą. Oto jak według jej wizji przebiegły te wydarzenia, jak przebiegała zdrada. Otóż Emmerich widziała Judasza jako człowieka, który od początku czuł się niedoceniany. Drażniła go hojność innych wobec Jezusa (na przykład namaszczenie stóp przez Marię Magdalenę drogocennym olejkiem). Uważał to za „marnotrawstwo”, które on – jako skarbnik – zagospodarowałby lepiej. Wizjonerka opisuje moment, w którym Judasz wymyka się do arcykapłanów. Widziała go jako człowieka ogarniętego ciemnością. Faryzeusze początkowo nim gardzili, ale wykorzystali jego chciwość. 30 srebrników, które otrzymał, miało być zapłatą za wskazanie miejsca, gdzie można pojmać Jezusa bez wywoływania rozruchów wśród ludu. Emmerich szczegółowo opisuje moment podania umoczonego chleba. Według niej, w chwili gdy Judasz go spożył, „szatan wstąpił w niego” pod postacią czarnego cienia. Jezus miał do niego rzec cicho: „Co masz czynić, czyń prędko”. Judasz opuścił salę w pośpiechu, unikając wzroku pozostałych apostołów. W wizjach Emmerich Judasz prowadzi zgraję żołnierzy i pachołków, trzymając pochodnię. Jest niespokojny i brutalny. Pocałunek opisany jest jako akt najwyższej obłudy – Judasz miał podejść do Jezusa z udawaną serdecznością, podczas gdy Jezus odpowiedział mu łagodnym, ale przeszywającym pytaniem o cel jego przybycia. Wizjonerka opisuje koniec Judasza jako przerażający spektakl rozpaczy. Widziała go błąkającego się po dolinie Jozafata, dręczonego przez demony. Próbował oddać pieniądze, ale gdy został odtrącony, wpadł w obłęd. Według Emmerich, Judasz powiesił się na zgniłym drzewie, a jego ciało pękło, co miało być symbolem całkowitego wewnętrznego zepsucia. Ponad to Emmerich opisuje, że Judasz od dawna podkradał pieniądze ze wspólnej sakiewki. Szczególnie zabolał go gest Marii Magdaleny, która wylała drogocenny olejek na głowę Jezusa – Judasz przeliczył wartość olejku na około 300 denarów i uznał, że ta kwota „przepadła” mu sprzed nosa. Wizjonerka opisuje spotkanie Judasza z arcykapłanami w mrocznych, podziemnych salach świątyni. Żydowscy przywódcy początkowo mu nie ufali, traktując go z pogardą jako zdrajcę własnego Mistrza. 30 srebrników, które otrzymał, było według niej starożytnymi monetami o specyficznym kształcie (tak zwane sykle), które miały dla kapłanów wartość symboliczną. Wizjonerka zauważa, że Jezus do końca dawał Judaszowi szansę na opamiętanie. Podczas mycia nóg Jezus miał płakać nad stopami Judasza, dotykając ich z ogromną miłością i smutkiem, co jednak tylko bardziej rozdrażniło apostoła. W Ogrójcu Judasz nie tylko pocałował Jezusa, ale według wizji objął Go i trzymał mocno, by strażnicy mieli pewność, kogo aresztować. Emmerich opisuje, że w tym momencie wokół Judasza unosiła się ciemna aura, a on sam działał jak w transie. Ciekawym detalem jest opis, że Judasz, uciekając po zdradzie, czuł się, jakby był prowadzony na niewidzialnym łańcuchu przez demony. Słyszał głosy potępienia, które ostatecznie doprowadziły go do samobójstwa. Postać Judasza przestaje być tylko historyczną figurą, a staje się lustrem, w którym mogą przejrzeć się ludzie wszystkich epok. Wizjonerka podkreślała, że zdrada nie zaczęła się w Ogrójcu, ale znacznie wcześniej – w sercu, które powoli nasiąkało chciwością i pychą. Współczesna zdrada Jezusa rzadko przypomina spektakularny gest wydania kogoś strażom. Częściej odbywa się w ciszy codziennych wyborów. Dzisiejszymi srebrnikami mogą być pieniądze, kariera, władza czy święty spokój, dla których człowiek jest gotów poświęcić swoje wartości, wiarę lub drugiego człowieka. Wizje Emmerich niosą potężną przestrogę. Zdrada według niej nie jest pojedynczym błędem, ale procesem twardnienia serca. Judasz zaczął od podkradania drobnych kwot. Każdy mały kompromis ze sumieniem osłabia naszą odporność na większe zło. Judasz po zdradzie został sam. Ci, którzy go namawiali (arcykapłani), wzgardzili nim, gdy przestał być potrzebny. Zło zawsze obiecuje zysk, a zostawia z pustką. Największą tragedią Judasza w wizjach Emmerich nie był sam grzech, ale zamknięcie się na Boże Miłosierdzie. Judasz widział Jezusa wybaczającego wszystkim, a jednak uwierzył, że dla niego nie ma już ratunku. Jaka jest przestroga na dzisiaj? Uważaj na momenty, w których zaczynasz usprawiedliwiać małe nieuczciwości „wyższym celem” lub „logiką świata”. Prawdziwa zdrada zaczyna się wtedy, gdy głos własnego ego staje się głośniejszy niż głos sumienia. Wielkanoc to czas, by – w przeciwieństwie do Judasza – rzucić „srebrniki” i zamiast w stronę drzewa rozpaczy, pobiec w stronę otwartych ramion Miłosierdzia. Autor. Zespół Eschatologia.pl Fot. Youtube.com / Kadr z filmu: Pasja Wszelkie prawa zastrzeżone.
Srebrniki naszych czasów: zdrada Judasza w wizjach Anny Katarzyny Emmerich jako lustro dla współczesnych.
