Drodzy stali Czytelnicy a także Goście naszego portalu, nasz projekt funkcjonuje przede wszystkim dzięki Waszemu wsparciu i zaufaniu.

WSPARCIE FINANSOWE (DAROWIZNA)

Wpłaty Krajowe- Nr. Konta:

39 8811 0006 1002 0205 2764 0250

Wpłaty Zagraniczne- Nr. Konta:

PL39 8811 0006 1002 0205 2764 0250

Kod SWIFT: POLUPLPR

Tytułem: Darowizna na cele statutowe


Po dwóch stronach frontu: giną ludzie, każdy ma swoją „prawdę”, a nieliczni coraz bardziej się bogacą.

0
Naczelne dowództwo ukraińskie podaje liczbę około 150 tysięcy żołnierzy rosyjskich skoncentrowanych wokół Pokrowska, oceniają, że zmienność kierunku szturmu wynika z szukania najsłabszego punktu, przez który będzie najłatwiej przeniknąć. Obie strony próbują wprowadzić ciężki sprzęt do większych miast, gdzie nadal przebywają w swoich mieszkaniach cywile.

Prezydent Rosji Władimir Putin odbył naradę z dowódcami odpowiedzialnymi za działania na linii frontu. Generałowie zameldowali o przejęciu Kupiańska i dalszym przesuwaniu się ku miejscowościom Siewiersk i Konstantinowka. Poinformowano o licznych przypadkach ujawnienia żołnierzy ukraińskich, którzy przebywając w okrążeniu, usiłowali ukrywać się w blokach mieszkalnych. Przebrani w ubrania cywilne, plądrowali teren, na co wskazywała zawartość plecaków – złota biżuteria, komputer, kasety wideo.

Prezydent zwrócił się do dowódców ugrupowania centralnego, południowego i zachodniego o relację z przebiegu najnowszych wydarzeń z uwzględnieniem linii rzeki Oskol. Dodatkowym oczekiwaniem prezydenta było sprawozdanie z wywiązania się własnych jednostek ze stworzenia możliwości poddania się dla otoczonych w kotle Ukraińców. Witalij Gierasimow złożył szczegółowy raport. Wynika z niego, że w przeważającej liczbie Ukraińcy poddają się, składają broń.

Poszczególne miejscowości na linii frontu przejęte są w 70%-80%. 14 miejscowości całkowicie znalazło się pod kontrolą Rosjan. Na przestrzeni listopada pod pełną kontrolę wojsk rosyjskich przeszedł obszar 230 km². Odnotowano szereg przypadków, kiedy Ukraińcy znajdujący się w otoczeniu oddziałów rosyjskich, pod groźbą rozstrzelania przez swoich przełożonych, kontrolowani przez drony, nie mają możliwości poddania się.

Poszczególni dowódcy raportują stopień realizacji celu na każdym odcinku. Informują o próbach przerwania pierścienia okalającego dany teren, które zostają udaremnione. Gdy jeden z nich podaje przybliżoną datę zakończenia zadania na połowę grudnia br. W. Putin koryguje go: „Nieważna jest data. Istotna jest rytmiczna i harmonijna praca, dzięki czemu cele mogą być osiągnięte”, następnie podziękował wszystkim za wykonanie założeń zaplanowanych 25 października br., o jakich wszyscy wiedzieli, że będą trudne.

Dowództwo ukraińskie nie przekazało swoim podwładnym informacji o możliwości uratowania życia, więc skutek jest jednoznaczny. Putin skomentował ten szczegół: „No cóż, wiemy, kim są rządzący Ukrainą. Od marca zeszłego roku są oni gangiem przestępczym, który uzurpował sobie władzę i pod pretekstem przedłużania wojny z Rosją kontynuują grabież Ukrainy w celu osobistych korzyści majątkowych. Postępowanie antykorupcyjne na Ukrainie dowodzi tego. Wszyscy mogą zobaczyć teraz, jak zupełnie nie zależy im na losach własnego kraju, losie przeciętnego obywatela Ukrainy, kadrze oficerskiej, a tym bardziej — szeregowych żołnierzach.

Na widocznym miejscu w sali odpraw, umieszczone zostało hasło „Wygrywa, kto walczy”. Pozostając w zgodzie z nim, prezydent przypomina cel, jakiemu służy Specjalna Operacja Wojskowa w taki sposób: „Stawiane nam problemy musimy rozwiązywać, a naród zawierza, że nie zawiedziemy, oczekując wyniku, na jaki zasługuje nasza ojczyzna”.

Z innej relacji dotyczącej tego samego obszaru, ukraiński dowódca udzielający wywiadu dla kanału telewizyjnego TSN.ua, przyznaje, że trwa zaciekła walka o każdy kawałek ziemi, wiedząc już, że toczą się zakulisowo rozmowy pokojowe. Bój o Pokrowsk i Donieck ma szczególne znaczenie dla obu stron. Zdaniem dowódcy ukraińskiego: „Wróg prowadzi bezwzględną walkę, nie dbając o własnych ludzi i poniesione wśród nich straty”.

Anglojęzyczna telewizja TSN apeluje podczas wywiadu wielokrotnie o zrzutki pieniężne na dofinansowanie artylerii we frontowych zmaganiach. Zapytany o proporcje sił w walce o Pokrowsk, ukraiński szef sztabu – Ihor Jaremienko, nie jest w stanie ich ocenić z uwagi na zmienność biegu zdarzeń toczących się działań. Zwraca uwagę, że przeciwnik każdego dnia atakuje z innej strony, a zmienność utrudnia ocenę stanu faktycznego sił.

Naczelne dowództwo ukraińskie podaje liczbę około 150 tysięcy żołnierzy rosyjskich skoncentrowanych wokół Pokrowska, oceniają, że zmienność kierunku szturmu wynika z szukania najsłabszego punktu, przez który będzie najłatwiej przeniknąć. Obie strony próbują wprowadzić ciężki sprzęt do większych miast, gdzie nadal przebywają w swoich mieszkaniach cywile.

Na pytanie dziennikarki jak często zdarzają się przypadki przebranych w ubrania cywilne lub mundury ukraińskie żołnierzy rosyjskich, Ihor Jaremienko zapewnia, że to sporadyczne przypadki, gdyż grupy szturmowe zazwyczaj atakują bezpośrednio frontalnie, więc ostatnio nie było zdarzeń z przebranymi uczestnikami walk, zwłaszcza że „odnotowujemy potężne straty u przeciwnika, bo jak wcześniej powiedziałem, życie ludzkie dla nich nie liczy się, wyłącznie terytorium”.

Po chwili przyznaje, że są problemy z logistyką, które występują od dłuższego czasu jako skutek zmieniającej się sytuacji na froncie. „Rosjanie zdobywają nowe technologie, które potrafią pole walki zmienić ze strefy 15-20 km na 30-40 km, w której drony FPV i uderzeniowe atakują naszą logistykę i transport. Mimo zaawansowanych technologii, ewakuacja oraz dostawy amunicji, żywności przebiegają sprawnie. Będziemy na pewno trwać do końca” – zakończył wypowiedź szef ukraińskiej samodzielnej brygady artyleryjskiej. Prezydent Zełenski częściej obecny na korytarzach instytucji unijnych, o froncie raczej niewiele wie. Miasteczko Pokrowsk liczyło 7000 mieszkańców, zajmując obszar 29 km², ale dla frontu ma znaczenie przełomowe.


Opracowanie. Jola

Na podstawie: YouTube.com

Fot. Pixabay.com / WikiImages

Źródło: WolneMedia.net


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *