Drodzy stali Czytelnicy a także Goście naszego portalu, nasz projekt funkcjonuje przede wszystkim dzięki Waszemu wsparciu i zaufaniu.

WSPARCIE FINANSOWE (DAROWIZNA)

Wpłaty Krajowe- Nr. Konta:

39 8811 0006 1002 0205 2764 0250

Wpłaty Zagraniczne- Nr. Konta:

PL39 8811 0006 1002 0205 2764 0250

Kod SWIFT: POLUPLPR

Tytułem: Darowizna na cele statutowe


Spotkanie Trumpa z Putinem na Alasce, nie jest spotkaniem pokojowym, lecz jest spotkaniem WOJENNYM.

1
Na świecie tworzą się dwa „obozy” wojenne, następuje ostateczne rozmieszczenie figur na szachownicy i dobranie im koloru – czarne bądź białe – a później będzie już tylko zagłada. A nad tym wszystkim „czuwa” lucyfer, który napuszcza możnych tego świata na siebie, w znacznej mierze posługując się masonerią. To do czego zmierza obecna cywilizacja, obecna ludzkość, jest znane – zaiste – niewielu „wybranym” z masonerii.

Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną. Wy zaś, bracia, nie jesteście w ciemności, aby was dzień ten jak złodziej zaskoczył. Wy wszyscy bowiem synami światłości jesteście i synami dnia. Nie należymy do nocy ani do ciemności. Przeto nie śpijmy jak inni, lecz czuwajmy i bądźmy trzeźwi.”

1 List św. Pawła do Tesaloniczan 5:3-6.

Spotkanie Władimir Putin i Donald Trump na Alasce – to ono wywołuje na świecie w wielu kręgach zachwyt i nadzieję na pokój. W mojej jednak opinii – i zaznaczam, że cała niniejsza publikacja będzie wyrazem mojej opinii – nie jest to spotkanie pokojowe, ale spotkanie wojenne, ostateczne. Jest to ostatnia próba przeciągnięcia Putina i Rosji na stronę USA w walce / III wojnie światowej z Chinami.

Niemniej jednak musimy pamiętać, że USA, Rosjan czy Chiny są we władaniu Masonerii, która z kolei jest „Kościołem Antychrysta” i jest prowadzona przez samego lucyfera – pisaliśmy o tym na naszym portalu wielokrotnie, więc teraz nie będę powtarzał się dlaczego tak uważam. Pisaliśmy również, że lucyfer w odpowiednim momencie „napuści na siebie” te ziemskie mocarstwa / królestwa.

I teraz ważna kwestia. Trump czy Putin i wreszcie prezydent Chin, mogą nie rozumieć sedna sprawy, mogą kierować się złudzeniami o hegemonii globalnej, mogą być po prostu zwiedzeni przez masonerię. I w związku z powyższym rozpętają globalną wojnę w której zginą miliardy ludzi. Jednak ostateczny cel i założenia planu znał będzie tylko lucyfer, który poprzez kłamstwo uzyska wyznaczone cele.

III wojna światowa najprawdopodobniej musi się odbyć i jest to coś bardzo złego, ale nawet z największego zła Dobry Bóg Może Wyprowadzić Dobro i tak właśnie będzie i tym razem. III wojna światowa posłuży jako forma „oczyszczenia” ludzkości. Bóg Dał nam wolną wolę i to my, ludzkość w swojej wolnej woli – niestety – wybraliśmy „pana tego świata” i drogę ku samozagładzie.

Oczywiście są nieliczni, którzy trwają wiernie przy Bogu i zaiste niech każdy wytrwa do końca. ALE jest jak jest – pisząc kolokwialnie – i w chwili obecnej stoimy u progu, a w zasadzie próg ten już przekraczamy jedną nogą, wchodząc tym samym w czas wielkiego globalnego ucisku, którego „ukoronowaniem” będzie „królowanie” antychrysta. To wszystko, co teraz obserwujecie prowadzi nas do tego momentu, do tego czasu oczyszczenia, czasu próby, czasu kosmicznego starcia między dobrem i złem.

Co my możemy zrobić? Przede wszystkim modlić się za naszą kochaną ojczyznę ziemską, to jest Polskę. Tylko i wyłącznie Bóg Jest w stanie nas Ocalić i przeprowadzić przez czasu ucisku. Nie będę wchodził w szczegóły, ale każdy kto widzi i rozumie to, co obserwuje, wie, że Polska i nasz naród w obecnej chwili, znajdujemy się w krytycznym stanie i krytycznym momencie historii. Nasza ojczyzna jest na zakręcie i nie jest powiedziane, że z tego zakrętu „wyjdzie”.

Wieloletnie rządy zdrajców typu PiS z przystawkami i PO z przystawkami, doprowadziły naszą ojczyznę do ruiny. Do tego – jak na domiar złego – świat i ludzkość weszły w czasy eschatologiczne, innymi słowy jesteśmy na „ostatniej prostej” dziejów ludzkości. I my jako naród wychodzimy na tą „ostatnią prostą” niczym biegacz bez jednej nogi, jednej ręki a i być może bez głowy. Z punktu widzenia ludzkiego nie mamy szans i właśnie dlatego pozostaje nam ostateczny ratunek, to jest Bóg!

I teraz kolejna kwestia a mianowicie to, że szatan w czasie nadchodzącego zamętu, będzie chciał zrealizować kilka wyznaczonych z góry – przez książęta piekielne – celów i założeń. Jednym z nich jest unicestwienie Polski. Wielu zada pytanie: ale co ma Polska do tego wszystkiego, jeden mały zapomniany przez świat kraj? Otóż wiele, i wyjaśnia nam to doskonale Anioł Stróż Polski w słowach skierowanych do Adama Człowieka:

Apokaliptyczna Bestia, wraz z siłami wokół niej skupionymi, chce zniszczyć wasz naród, ponieważ dobrze wie, że zwycięstwo przyjdzie przez Maryję, a wy jesteście Jej Królestwem.”

I to tyle wstępu, który w niezwykle ograniczony sposób nakreśla pewne tło tego co obecnie dzieje się na świecie, a czego elementem jest także spotkanie Trump i Putin na Alasce. I nie myślcie, że tam będzie chodzić o Ukrainę, uważam, że Trump chciał za wszelką cenę spotkać się „face to face” z Putinem, aby ustalić przebieg III wojny światowej. Ustalić nowy handel globalny, na stole którego jedną z przystawek w mojej opinii będzie i Polska. O tak, nasz wielki „sojusznik” USA zdradzą nas i teraz, jak robili to w przeszłości.

Na świecie tworzą się dwa „obozy” wojenne, następuje ostateczne rozmieszczenie figur na szachownicy i dobranie im koloru – czarne bądź białe – a później będzie już tylko zagłada. A nad tym wszystkim „czuwa” lucyfer, który napuszcza możnych tego świata na siebie, w znacznej mierze posługując się masonerią. To do czego zmierza obecna cywilizacja, obecna ludzkość, jest znane – zaiste – niewielu „wybranym” z masonerii.

Zatem my jako ci, którzy chcą poznać prawdę a nie tylko złudzenia, miraże i urojenia, musimy spoglądać na źródło i inspiratora tych wydarzeń / tego planu. Więc, lucyfer i jego upadłe anioły, dążą do wywołania III wojny światowej, w wyniku której zginą miliardy ludzi – poprzez oddziaływanie wojenne, choroby, kataklizmy – by ostatecznie ujawnił się światu „człowiek grzechu”, który wprowadzi tak wyczekiwany „pokój”, a który przez udręczoną ludzkość zostanie przyjęty z wielkim aplauzem.

Do zaleceń i nakazów, którego to „człowieka grzechu” wielu z pokorą i bez chwili zastanowienia zastosuje się – i tak na przykład przyjmie „znamię bestii” – a tym człowiekiem będzie nie kto inny jak antychryst we własnej osobie. To będzie czas ucisku dla ludzkości, przede wszystkim dla chrześcijan. Zatem raz jeszcze ponawiam prośbę i ponaglenie do modlitwy za naszą Polskę, aby ta w jak największym stopniu oparła się antychrystowi i jego „królowaniu”.

Reasumując uważam, że spotkanie Trump i Putin, nie jest spotkaniem pokojowym, ale spotkaniem wojennym, mającym na celu ostateczne ustalenie kto z kim, a i nawet gdzie odbędą się główne bitwy III wojny światowej. Pamiętajcie jednak, że lucyfer ich wszystkich zwodzi, nastawia przeciwko sobie, łudzi licznymi obietnicami i kłamstwami, a tak naprawdę ma swój plan i w odpowiednim dla siebie momencie – jeżeli będzie taka potrzeba – to „kopnie w dupę” wszystkie swoje „marionetki” i zaprowadzi własne rządy – a przecież o to chodzi – antychryst i jego świta są już w „blokach startowych”, i doskonale wiedzą, co czynić mają.

Ktoś kiedyś powiedział znamienne słowa, a mianowicie, że nie znamy dnia ani godziny, jednak możemy poznać po „znakach czasu” pokolenie, które doczeka ostatecznych wydarzeń na ziemi. Możemy sobie zatem odpowiedzieć czy jest bezpiecznie a pokój króluje, czy też jest zupełnie przeciwnie? Przy okazji należy zacytować Benjamina Franklina, który stwierdził: „Gdy dla tymczasowego bezpieczeństwa zrezygnujemy z podstawowych wolności, nie będziemy mieli ani jednego, ani drugiego”.

Na koniec rozważań o pokoju i bezpieczeństwie, należy zauważyć że: „Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa”. Słowa te pochodzą z Listu do Efezjan. Przytaczamy je ponieważ słowa te jak i ogólnie rzecz ujmując cały Nowy Testament, stwierdzają, że Królem i Panem pokoju jest Trójjedyny Bóg. Zatem tylko On Jest dawcą prawdziwego Pokoju, a nie tego złudnego i jakże kruchego pokoju ludzkiego.

I na koniec pytanie retoryczne oto czy w świecie może zapanować prawdziwy Boży Pokój, jeżeli świat odrzucił Boga, Jego Prawa i żyje tak jak gdyby Boga nie było? I oczywiście przywódcy tego świata mogą zaklinać rzeczywistość, a media mogą im w tym wtórować i de facto to czynią, jednak bez względu na to ile tysięcy, milionów razy wypowiedzą słowa: „pokój i bezpieczeństwo”, tak one będą nadal puste i bez znaczenia dla rzeczywistości.


Autor. Tomasz Magielski

Fot. Youtube.com

Wszelkie prawa zastrzeżone.


 

1 Komentarz do “Spotkanie Trumpa z Putinem na Alasce, nie jest spotkaniem pokojowym, lecz jest spotkaniem WOJENNYM.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *