Drodzy stali Czytelnicy a także Goście naszego portalu, nasz projekt funkcjonuje przede wszystkim dzięki Waszemu wsparciu i zaufaniu.
WSPARCIE FINANSOWE (DAROWIZNA)
Wpłaty Krajowe- Nr. Konta: 39 8811 0006 1002 0205 2764 0250 Wpłaty Zagraniczne- Nr. Konta: PL39 8811 0006 1002 0205 2764 0250 Kod SWIFT: POLUPLPR Tytułem: Darowizna na cele statutowe „Rzeczywistość Władców („Hypostasis of the Archons”) opowiada o gnostyckiej historii od stworzenia Yaldabaotha w dół, do czasów Noego i wielkiej powodzi i kończy się przewidywaniem ostatecznego przyjścia Zbawiciela, zniszczenia demonicznych mocy i zwycięstwa gnostyków.” Bentley Layton, profesor religioznawstwa i języków cywilizacji bliskowschodnich. Dziś w świecie, w którym „oni” chcą, abyś nie wiedział skąd przyszedłeś, po co przyszedłeś i dokąd zmierzasz, uczy się ciebie historii całkowicie wypaczonej, historii całkowicie „podziurawionej”. Uczy się ciebie totalnych pseudo „historycznych bzdur”, po to abyś nie poznał prawdy, a jeżeli nie znamy prawdziwej historii ludzkości, wówczas niczym ślepi podążamy ku zniewoleniu, który to projekt zniewolenia ludzkości, od setek lat, realizują właśnie: „oni”. Dlatego między innymi powstał ten portal, aby odkłamywać dzieje świata i dzieje ludzkości, zatem dziś kolejny „akt”, zaczynamy. W 1945 roku w Nadż Hammadi w Egipcie, około 130 kilometrów na północ od Luksoru, nad brzegiem Nilu, jeden z miejscowych znalazł zapieczętowany słoik wypełniony starożytnymi tekstami, dla niektórych było to coś w rodzaju „świętych pism”. Te pisma znamy dziś jako: „Biblioteka z Nadż Hammadi”. Pisma obejmują trzynaście oprawionych w skórę kodeksów papirusowych (rękopisów) i ponad pięćdziesiąt tekstów zapisanych w języku koptyjskim. Uważa się, że pochodzą one z Biblioteki Królewskiej w Aleksandrii, w Egipcie która została zniszczona w V wieku. Gdy przeczytałem niektóre fragmenty wspominanych dziś pism, nie ukrywam, że byłem lekko zaskoczony, otóż ponad 1600 lat temu ówcześni filozofowie i „wtajemniczeni” pisali wprost o „nieludzkiej sile”, którą nazwali „archontami”. Otóż „archont” to słowo greckie oznaczające „władcę”, „księcia”, „władzę”. Około jedna piąta – czyli bardzo dużo – manuskryptów z Nadż Hammadi dotyczy manipulacji ludzkim społeczeństwem przez „archontów”, pod przewodnictwem głównego „archonta”, którego pisma określają słowem: „Yaldabaoth” lub: „Demiurg”. Natomiast „oni”: to jest „Illuminaci”, określają byt ten imieniem: Lucyfer – przynoszący światło. Inne imiona „Yaldabaotha” / „Demiurga” to: Szatan i Diabeł, który w Biblii często opisywany jest jako gad. Pisma z Nadż Hammadi pokazują nam, że ich twórcy uważali opisywane dziś „byty” / „istoty” jako główne i jedyne źródło zła w ludzkim społeczeństwie. Możemy tam również znaleźć opis: „Ojca”, który nazywany jest na przemian: „Wszystkim”. Otóż „Bruce Codex” z Nadż Hammadi mówi: „On jest niezrozumiały, ale to on pojmuje Wszystko. Przyjmuje ich do siebie. Poza nim nic nie istnieje. Ale wszystko istnieje w nim. I jest granicą dla nich wszystkich, ponieważ otacza ich wszystkich i wszyscy są w nim. To on jest Ojcem, istniejącym przed nimi wszystkimi. Nie ma żadnych miejsc poza nim.” Czy nie jest to ograniczona, ale jednak, próba opisania Boga? Idźmy dalej, otóż odnalezione teksty opisują, jak „archonci” pojawiają się w naszej rzeczywistości, przybierając postać gadów lub istot podobnych do „szaraków” znanych z badań nad UFO i legend krążących dookoła tej tematyki. Natomiast trzeba wyraźnie przełożyć treść tych teksów na „nasz język”, i napisać, że opis „archontów” bardzo współgra z opisem „upadłych aniołów”, który możemy odszukać w Biblii, czy Księdze Henocha. Z kolei tak zwany: „Apokryf Jana” mówi, że „Yaldabaoth” jest „fałszywym duchem”, a teksty z Nadż Hammadi dodatkowo określają tę „istotę” słowami: „Ślepy”, „Ślepy Bóg” i „Głupiec”. Natomiast „Samael”, czyli imię „Yaldabaotha” w żydowskich pismach talmudycznych, tłumaczy się jako: „Trucizna Boża” lub: „Ślepota Boga”. Starożytni twierdzili, że ten „szalony” fałszywy „bóg” stworzył nieograniczony chaos. Reasumując, istnieją liczne starożytne teksty, które w bardziej lub mniej ścisły sposób, piszą o tym, co możemy przeczytać w Biblii. Zatem demony? Upadłe Anioły? Czy jeszcze inne określenia tych „bytów” to opis realnych „istot”, które oddziałują na człowieka, i w zasadzie mają złowrogie nastawienie do ludzkości. To nie jest bajka, to nie jest jakaś tam alegoria, ale fakt, który współczesny świat chce zamilczeć, chce w sposób „siłowy”, zepchnąć w niebyt. „Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.” (Ef 6, 11-12). „Za epidemię opętań odpowiadają coraz bardziej popularne przesądy, New Age, wiara w reinkarnacje, okultyzm i satanizm. Laicyzacja sprawia, że coraz więcej ludzi jest bezbronnych wobec zagrożeń, demony boją się tego, co święte. Każdy może zostać opętany, kapłani, dzieci, dzieci nienarodzone, na które rzucono urok, ochrzczeni i nieochrzczeni.” Ks. Egzorcysta Gabriele Amorth. „Archonci”, „Demony” to opis tego samego, w zależności od źródła pochodzenia tekstu, który opisuje te „byty”. Naszym jedynym sposobem ochrony i obrony przed tym złem, jest pozostawać w „orbicie oddziaływania” Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Natomiast jeżeli ktoś porzuca wiarę, porzuca życie Ewangelią, wówczas otwiera się na zło, które z pewnością wykorzysta okazję, aby wejść w życie takiego człowieka. Autor. Zespół Eschatologia.pl Fot. Youtube.com Wszelkie prawa zastrzeżone.
„Biblioteka z Nadż Hammadi”: starożytne pisma opisujące „nieludzkie istoty”, to jest „archontów”.