Drodzy stali Czytelnicy a także Goście naszego portalu, nasz projekt funkcjonuje przede wszystkim dzięki Waszemu wsparciu i zaufaniu.
WSPARCIE FINANSOWE (DAROWIZNA)
Wpłaty Krajowe- Nr. Konta: 39 8811 0006 1002 0205 2764 0250 Wpłaty Zagraniczne- Nr. Konta: PL39 8811 0006 1002 0205 2764 0250 Kod SWIFT: POLUPLPR Tytułem: Darowizna na cele statutowe Josef Mengele, znany również jako „Anioł Śmierci”, zasłynął eksperymentami medycznymi przeprowadzanymi w równie osławionym obozie koncentracyjnym Auschwitz. Jego misją było wykorzystanie nauk medycznych do stworzenia marzenia III Rzeszy o rasie panów, a jego ofiarami byli Żydzi i inne mniejszości zamieszkujące obóz. Pomimo jego przerażającej pracy pod nazistowskim reżimem, najtrwalsza spuścizna Mengele może leżeć na innym kontynencie. Wielu uważa, że lekarz osiągnął jeden ze swoich celów w odosobnionej brazylijskiej wiosce o nazwie Candido Godoi. Miasto ma najwyższy zaobserwowany wskaźnik urodzeń bliźniąt, wynoszący 10%, a większość z nich ma blond włosy i niebieskie oczy. Badacze twierdzą, że to nie przypadek genetyczny. Podobne zdanie wyraził argentyński historyk Jorge Camarasa w swojej książce: „Mengele: Anioł Śmierci w Ameryce Południowej”. Według The Telegraph, Josef Mengele zdołał uniknąć kary za zbrodnie wojenne, przenosząc się z jednego południowoamerykańskiego kraju do drugiego, gdzie dożył swojej śmierci w 1979 roku. Spójrzcie na źródło: Z kolei Jorge Camarasa, ekspert od nazistowskiej migracji do azylu w Ameryce Południowej, zdołał zebrać wydarzenia z późniejszych lat życia Mengele, wykorzystując zeznania mieszkańców wioski Candido Godoi. Oto, co pisze w książce „Mengele: Anioł Śmierci w Ameryce Południowej”: „Istnieje świadectwo mówiące, że Mengele uczęszczał do kobiet, śledził pilnie ich ciąże, leczył je nowymi rodzajami leków i preparatów, dodatkowo mówił o sztucznej inseminacji u ludzi. Kontynuował również pracę ze zwierzętami, głosząc, że jest w stanie skłonić krowy do «produkcji» bliźniąt płci męskiej.” Mieszkańcy, z których wielu czule wspomina dobrze wychowanego Niemca, mówią, że Josef Mengele przeniósł się w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku, na tereny południowej Brazylii, udając weterynarza. To tam rozpoczął pracę medyczną oferując leczenie bezpłodnym kobietom, które później w wielu przypadkach rodziły bliźniaki. Narracja tego typu doskonale pasuje do dziwacznych fascynacji Mengele. Podczas swojej kadencji w Oświęcimiu, Josef Mengele zawsze faworyzował bliźnięta w swoich eksperymentach. Strażnicy zostali poinstruowani, aby przywieźć bliźnięta znalezione wśród więźniów bezpośrednio do niego, aby mógł rozpocząć eksperymenty. Wierzył, że ich dziwactwa genetyczne stanowią sekret zwiększenia liczby urodzeń Aryjczyków i umożliwią ostateczną realizację nazistowskiej idei rasy panów. Anencia Flores da Silva, była burmistrz i lekarz miejski, była jedną z pierwszych osób, które zbadały nietypowy współczynnik urodzeń bliźniąt w mieście. Z rozmów z mieszczanami zwróciła uwagę na jedno nazwisko, które uporczywie powracało w opowieściach mieszczan — lekarza nazywającego się Rudolf Weiss: „W zeznaniach, które zebraliśmy, natknęliśmy się na kobiety, które były przez niego leczone, wydawał się być jakimś wiejskim medykiem, który chodził od domu do domu. Obsługiwał kobiety, które miały żylaki i dawał im miksturę, którą nosił w butelce lub tabletki, które przyniósł ze sobą. Czasami wykonywał prace dentystyczne i wszyscy pamiętają, że pobierał krew.” Anencia Flores da Silva w późniejszej fazie swojego śledztwa, odkryła, że Josef Mengele zamiennie posługiwał się również imieniem i nazwiskiem Rudolf Weiss, co według niej ostatecznie potwierdza, że w tym małym Brazylijskim miasteczku Josef Mengele, nazistowski „Anioł Śmierci”, doprowadził do końca swoje „dzieło życia”, zapoczątkowane w Auschwitz. Wielu badaczy historii twierdzi, że sukces Mengele w Candido Godoi nie byłby możliwy bez cichego przyzwolenia potężnych mocodawców. Istnieje teoria, według której „Anioł Śmierci” nie uciekał w popłochu, lecz został bezpiecznie ewakuowany w ramach tajnych operacji przerzutu naukowców, podobnych do amerykańskiego projektu „PaperClip”. W zamian za nietykalność, Mengele miał dzielić się wynikami swoich badań nad kontrolą płodności i genetyką z zachodnimi agencjami wywiadowczymi. To właśnie te potężne struktury miały dbać o to, aby lokalne władze przymykały oko na eksperymenty przeprowadzane w brazylijskim buszu, a wszelkie dowody medyczne z tamtego okresu systematycznie znikały. W niektórych kręgach badaczy żywa jest hipoteza, że Candido Godoi było jedynie poligonem doświadczalnym dla znacznie większego, globalnego podziemia nazistowskiego, znanego jako projekt: „Czwarte Wyjście” (IV Rzesza). Masowe narodziny bliźniąt o nienagannych aryjskich rysach miały stanowić biologiczną bazę dla odrodzenia armii, która w odpowiednim momencie dziejowym upomni się o władzę nad światem. Według tej narracji, pobieranie krwi od mieszkańców przez „Rudolfa Weissa” służyło do stworzenia tajnego banku DNA, który do dziś jest wykorzystywany w ukrytych laboratoriach w Ameryce Południowej i na Antarktydzie do zaawansowanych prac nad klonowaniem ludzi. Współczesne oficjalne badania genetyczne, które przypisują fenomen z Candido Godoi tak zwanemu „efektowi założyciela”, są przez wielu uważane za celowo sfabrykowaną zasłonę dymną. Niektórzy wskazują na fakt, że establishment naukowy i globalne korporacje farmaceutyczne są bezpośrednimi spadkobiercami patentów i odkryć z czasów III Rzeszy. Uznanie, że nazistowski zbrodniarz zdołał w pełni zrealizować swój plan stworzenia rasy panów za pomocą nieznanych dotąd mikstur i manipulacji hormonalnych, wywołałoby masową panikę i załamanie zaufania do współczesnej medycyny. Dlatego prawda o sukcesie Mengele musi pozostać głęboko pogrzebana pod warstwą akademickiego żargonu. Autor. Zespół Eschatologia.pl Fot. Youtube.com Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt „IV Rzesza” i genetyczny triumf Mengele w Brazylii: prawda o dokończeniu zbrodniczego dzieła z Auschwitz.


