Drodzy stali Czytelnicy a także Goście naszego portalu, nasz projekt funkcjonuje przede wszystkim dzięki Waszemu wsparciu i zaufaniu.
WSPARCIE FINANSOWE (DAROWIZNA)
Wpłaty Krajowe- Nr. Konta: 39 8811 0006 1002 0205 2764 0250 Wpłaty Zagraniczne- Nr. Konta: PL39 8811 0006 1002 0205 2764 0250 Kod SWIFT: POLUPLPR Tytułem: Darowizna na cele statutowe 20 kwietnia 2026 roku w krainie pozorów, czyli USA, odbyła się uroczystość. Najstarszy budynek biurowy Kongresu USA zwany Cannon House w Waszyngtonie, stał się miejscem zorganizowanej demonstracji ponad 120 weteranów i członków ich rodzin. Czarne tło banerów ma wyraźne przesłanie białych napisów: „Nie dla wojny z Iranem”, „Nie stać nas na kolejną wojnę”. 13 kroków składania flagi do postaci trójkąta jest hołdem dla poległych i przejawem patriotyzmu. Podniosłe przemówienie jest zgodne z rutyną. Dla nas, uderzająca jest dziwaczna postawa i umundurowanie uczestników, albo raczej jego brak. Koncesjonowana pompa przebiega zgodnie z regulaminem. Strażnicy, wiedząc o widowisku zwanym obywatelską niesubordynacją, stoją na uboczu z przygotowanymi kajdankami, by na zakończenie dokonać aresztowania legalnych buntowników. Najważniejsza jest zgodność z procedurami. To cała Ameryka, której zafundowano na najwyższym szczeblu człowieka przeprowadzającego za ogromne pieniądze spektakularne rozmontowanie mocarstwa. Pomruki niezadowolenia niewielu pośród 320 milionów, nie są groźne. Jako rozproszone, pozostają bez znaczenia. Może przedstawienie w kongresowym biurze miałoby jedynie symboliczną wymowę, gdyby nie inna osobista decyzja. Oto John Phelan – Sekretarz Marynarki Wojennej USA, złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska ze skutkiem natychmiastowym. Brak powodów nagłej decyzji przy trwających tarciach w administracji wywołujących lawinę dobrowolnych, lub sugerowanych dymisji oficerów wszystkich rodzajów wojsk, podważa stabilność Pentagonu jako całej instytucji powierzonej Pete’owi Hegsethowi. Skandalem stają się zatajane, lub zmieniane liczby o stratach w trwającym konflikcie z Iranem. Świat cieszy się z upadku sądząc, że odrodzenie przyjdzie samo. Kto zapracuje, nie przeoczy szansy i zmobilizuje się, ten wygra suwerenność polityczną, gospodarczą i otrząśnie się z marazmu rzekomej równości i bezpieczeństwa. Z jednej strony, Korea Południowa zreflektowała się jak potężną wyrwą są koszty więzi międzyludzkich wynikające z podtrzymywania jednostronnego zachwytu nad cudzą potęgą i jej imitacja. Pozór wolności obnaża słabość państwa wobec zawirowań rynku paliwowego. 18-dniowy strajk zakładów produkcyjnych Samsung Electronics zapowiedziany przez związek zawodowy (40 000 członków) wokół problemu premii przyniesie straty ponad 20 miliardów dolarów. To przejaw determinacji w walce o pietruszkę, kiedy słabnie kluczowa gałąź przemysłu. Zatroskany o dalsze losy wojny w regionie i reperkusje bitwy o Cieśninę Ormuz, dziennikarz pyta ministra spraw zagranicznych Iranu o koleje planu „oczyszczenia Gazy z Palestyńczyków”, zgodnie z zapowiedzią Donalda Trumpa, by ich gdzieś przenieść. Odpowiedź Abbasa Araghchi, jak trzeźwiące sole stawia sprawę jasno: „No cóż, jest projekt, który nie udał się już wielu. Palestyny nie można tak po prostu zetrzeć z mapy regionu, a ludzi wysiedlić. Moja sugestia jest cokolwiek odmienna. Zamiast wysiedlania Palestyńczyków, spróbujcie wysiedlić Izraelczyków. Zabierzcie ich na Grenlandię. W ten sposób można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Rozwiązany zostanie problem Grenlandii, a dla Izraelczyków byłoby to świetne miejsce.” Trwająca kontrola szlaku żeglugowego w Cieśninie Ormuz przez Iran polega na uzyskiwaniu przez nabywcę zgody na żeglugę po uiszczeniu opłaty. Dla przyzwyczajonego do praktyki szwedzkiego stołu, albo „samoobsługi z pominięciem stanowiska kasowego” urzędnika Ameryki, tylko jego własna reguła może być pełnoprawną. Jak śmieszne, tak żałosne jest przekonanie: moja grabież jest dla ciebie zaszczytem. Trwają więc całodobowe kontrole jednostek płynące do irańskich portów w celach handlowych. Dowództwo IRGC opublikowało w internecie filmy z przebiegu kontroli poszczególnych jednostek. Gdy brytyjska Agencja Kontroli Bezpieczeństwa Morskiego (UKMTO) pojawia się na wysokości Omanu, donosi o rzekomym ataku łodzi IRGS na płynący kontenerowiec; brytyjska strona twierdzi, że z łodzi ostrzelano mostek na statku, powodując szkody. IRGC pozostając w kontakcie radiowym z każdą jednostką uprzedza o konieczności kontroli, lub obowiązku zawrócenia. Niepodporządkowanie się zasadzie jest traktowane jako akt wojny naruszający zawieszenie ognia i uprawnia do odpowiedzi. To samo odnosi się do statków próbujących blokować porty Iranu. MSZ Iranu przypomina własne oświadczenie: „Iran zdaje sobie sprawę z konieczności obrony swoich interesów, wie jak je neutralizować i przeciwstawiać się szantażowi. W przypadku rozbieżności stanowisk trzeba podjąć rozmowy, a te wymagają uwzględnienia interesu stron zainteresowanych, a nie przyjęcia dyktatu jednej z nich”. Dwa zatrzymane transportowce: MSC Francesca (powiązany z Izraelem) i Epaminondas manipulowały systemami nawigacyjnymi, blokując porty irańskie, dlatego zostały poddane inspekcji dla uniknięcia naruszenia kruchego pokoju. Ambasador Iranu przy ONZ – Saeid Iravani, zreferował okoliczności apelując o podjęcie dalszych kroków dyplomatycznych. Kolejna runda rozmów w tej sprawie przewidziana jest w Istambule. Przypomniał on także, że Iran nie jest stroną, która konflikt rozpoczęła, lecz nie zaprzestanie walki, jeśli rozmowy zakończyłyby się fiaskiem. Iran dysponuje wieloma rozwiązaniami. Drobny fałszywy krok może na powrót wzniecić działania wojenne. Opracowanie: Jola Fot. Youtube.com Źródło: WolneMedia.net
Kraina pozorów i zmierzch imperium: Ameryka na własne życzenie rozmontowuje potęgę, tracąc wpływy na świecie.
